☀ Precjoza lata 2016 ☀

12:10 Charlotte 0 Comments


 

Heej Kochani!

Jakiś czas temu porzuciłam konwencję opowiadania o moich comiesięcznych ulubieńcach, bo im jestem starsza, tym czas płynie mi szybciej, a mam go w ciągu dnia coraz mniej. Miesiące mijają, ale kwestia ulubieńców pozostaje raczej niezmienna dlatego na zbiorcze podsumowanie, tego, co gdzieś tam sprawiło mi radość, zapraszam Was co kwartał. 

Tak samo, jak należy chwalić i doceniać dobrych ludzi tak samo należy mówić o dobrych rzeczach.

Marchewkowe Studio
Słupsk, ul. Królowej Jadwigi 2B

Wybrałam się do Marchewkowego Studia w Słupsku na manicure hybrydowy, do którego nie byłam zbytnio przekonana (wierzę/wierzyłam tylko w magię żelu). Po wizycie w szpitalu, kiedy musiałam zdjąć moje długaski w stylu disco błysko, obiecałam sobie, że spróbuję hybryd w jakimś fajnym salonie.
Pełen profesjonalizm począwszy od umawiania wizyty (także przez kalendarz internetowy), poprzez sam proces wykonywania usługi, aż po dwutygodniowy odrost, który jest dużo mniejszy przez to, że dziewczyny wykonują manicure "pod skórki". Dodam, że po dwóch tygodniach nie widzę na moich paznokciach żadnych odprysków, a dobudowany paznokieć trzyma się i jest w nienagannym stanie. 
Używane w salonie produkty są najlepszej jakości, dba się o higienę i miłą atmosferę. 
Serdecznie polecam!


 Mineral Terracotta Powder #4 Golden Rose
 Wielki (14g), wydajny, o wykończeniu satynowym.
Długo wyczekiwany.
Wspaniały.
Bronzer, którym konturowałam sobie opaloną majowym i czerwcowym słońcem twarz. Polecany przez Maxineczkę, traktowany jako zamiennik bronzera Sweet Heart Bronzer Too Faced. Jeden z fajniejszych bronzerów, jakie miałam.
Dostepny tutaj: http://urodomania.com/podklady-pudry/3698-golden-rose-mineral-terracotta-powder-04.html




Krem CC Uriage Roseliane SPF 30
Dostałam go od firmy Uriage do przetestowania wraz z wodą termalną. Do tej pory nie dzieliłam się moją opinią o tym produkcie, bo nie byłam wystarczająco opalona. Należy wspomnieć o kolorze tego produktu, który w MACowej gamie kolorystycznej otrzymałby prawdopodobnie odcień NW 25 / NW 30, czyli dość ciemny. Aczkolwiek, wydaje mi się, że w tym miejscu ten produkt sam się może obronić, bo umiejętne nałożony na nieco bledszą twarz też wygląda przepięknie.
Najważniejszą zaletą tego kremu cc jest jego skład. Znajdziemy w nim wodę termalną Uriage, ekstrakt z żeń-szenia. Dedykowany do cery naczynkowej zawiera również dość wysoki SPF 30.
Na lato idealny o dużej pojemności, bo aż 40 ml, służył mi całe wakacje.

Dostępny tutaj: https://byhealth.pl/uriage/uriage-roseliane-krem-cc-spf30-40ml?gclid=Cj0KEQjwgJq-BRCFqcLW8_DU9agBEiQAz8Koh5z8EuG19S6-vauiljs42Nlan0SGGs5OwpW5-GM65YUaAha-8P8HAQ
 

Guerlain, Meteorites Perles Iluminating Powder i Glam Brush T1
Duet idealny! Chciałam napisać notkę o parach idealnych i umieścić na pierwszym miejscu takiego zestawienia ten oto puder w kulkach i pędzel duo fiber.
Meteoryty są moim ogromnym ulubieńcem, mam je od roku i nie zamieniłabym ich na żaden inny puder. Ponadto, śmiem się pokusić o stwierdzenie, że było to najlepiej wydane 200coś złotych w życiu. Jest delikatny, pięknie pachnie, nie zapycha i pozostawia na buzi efekt rozświetlenia i wyrównania kolorytu. Pięknie wykańcza makijaż i nie wchodzi w zmarszczki.
Nakładam go pędzlem Glam Brush T1, który jest połączeniem delikatności dłuższych włosków syntetycznych i naturalnego włosia kozy. Nabiera malutko produktu i równomiernie pozostawia za sobą pudrową mgiełkę. Nie ma mowy o marnotrawieniu przedrogich meteorytów!
Puder dostępny tutaj;http://www.sephora.pl/Makijaz/Cera/Pudry/Meteorites-Rozswietlajacy-puder-w-kulkach-Esencja-Blasku/P1665011?skuId=286709&LGWCODE=286709;93143;3577&cm_mmc=Search_Search_Google_PLA_PLA_PLA__
Pędzel dostępny tutaj: http://glam-shop.pl/pedzle-glam-brush/pedzel-do-podkladu-t1.html


Pasta do oczyszczania twarzy Liście Manuka Ziaja
To moje (chyba) piąte opakowanie i jestem utwierdzona w przekonaniu, że nie ma lepszego produktu do oczyszczania mojej twarzy niż ta pasta. Zawiera w sobie delikatne drobinki i ściera martwy naskórek, nadmiar sebum i resztki makijażu w bardzo delikatny sposób. Skóra po jego użyciu jest gładka, świeża i oczyszczona. Stosuję rano, nakładam po zabiegu krem z tej serii na dzień dla delikatnego nawilżenia. 
Plus za dostępność, bo można go kupić w każdym Rossmannie, Drogerii Natura, Hebe, czy w aptece.


Krem do depilacji Veet Silk and Fresh do skóry wrażliwej
Tego roku stałam się dużą fanką kremów do depilacji. Rozpoczynałam przygodę z kremami do golenia od tych z firmy Eveline, ale Veet okazał się najdelikatniejszy. Jest skuteczny, nie podrażnia mojej skóry. Stosuję także do depilacji okolic bikini. 


Olejek dwufazowy Power Fruit Evree
Olejki stały się moim sprzymierzeńcem po operacji. Smaruję nimi blizny i całe ciało. Ostatnio robię to pod prysznicem, na mokro. Nawilżenie utrzymuje się przez długi czas, a zapach jest szalenie kobiecy. W swoim składzie zawiera olejek z pestek malin, olej jojoba, winogronowy, sezamowy i awokado. 


A jacy byli Wasi ulubieńcy? 

Całuję Was gorąco

Charlotte

0 komentarze: